11mar
Motoryzacja
Męski wypad: Od 120 milionów na liczniku po warszawski street food 

Nie mogliśmy przegapić takiej okazji! Odwiedziliśmy wystawę „Perełki Motoryzacji” na PGE Narodowym, gdzie w jednym miejscu zgromadzono maszyny o łącznej wartości przekraczającej 120 milionów złotych. Wrażenie? Kosmiczne.

Przekrój aut był niesamowity – od legendarnych amerykańskich krążowników, przez ikony z serii „Szybcy i Wściekli”, aż po… poczciwego Fiata Multiplę, który mimo bycia obiektem żartów, dumnie prężył się obok klasyków. Jednak największe emocje wzbudziła Syrena Sport. Choć to replika (oryginał niestety nie przetrwał do naszych czasów), jej historia wciąż fascynuje. To auto, które było „zbyt dobre” i zbyt piękne na swoje czasy – przez ówczesną narrację polityczną nigdy nie trafiło do produkcji, pozostając jedynie symbolem tego, co polska myśl techniczna mogła osiągnąć.
Po tej dawce motoryzacyjnej historii ruszyliśmy na spacer po Śródmieściu, by przewietrzyć głowy i poczuć klimat stolicy. A jak najlepiej podsumować taki dzień? Tylko w jeden sposób – solidnym kebabem, który był idealnym, luźnym zwieńczeniem tej udanej wyprawy. 
